Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5-8 lat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5-8 lat. Pokaż wszystkie posty
Oswoić chorobę
Śliczna, smutna, wzruszająca
książeczka dla dzieci w różnym wieku, do odczytywania na kilku
poziomach. O tym, jak to jest, kiedy rodzeństwo jest ciężko chore.
Innej takiej nie widziałam; jeśli literatura dziecięca próbuje
oswajać śmierć, zwykle jest to śmierć dorosłych: rodziców,
dziadków. Ewentualnie główny bohater jest chory. A tu wszystko z
punktu widzenia młodszej siostry chorej dziewczynki.
KOGO DZISIAJ ZJADŁEŚ?
Jeśli masz w domu niejadka to... nie pomogę, bo moje dzieci są wszystkożerne od zawsze ;) I ciężko nam ocenić, czy ta książka zachęca do jedzenia warzyw i owoców, czy wręcz przeciwnie (tyle żyjątek w środku!). Ale jeśli masz w domu dziecko ciekawe świata w wieku szkolnym lub przedszkolnym, to jestem pewna, że prześwietlanie jadalnych roślin okaże się dla Was świetną zabawą!
BAŚŃ, KTÓRA PRZYPRAWI WAS O DRESZCZE
Pamiętacie jeszcze, jak to było,
kiedy baśnie mroziły Wam krew w żyłach, podstępy okrutnych
wiedźm przyprawiały o szybsze bicie serca, a niepewność i obawa o los bohatera nie pozwalały przerwać lektury? Na pewno nie doświadczycie
tego, czytając dzieciom współczesne wygładzone opowiastki, ale po
latach lektur nawet osławione wersje braci Grimm mogą się okazać
nie dość wstrząsające. Polecam Wam wtedy gorąco Czerwonego
Kapturka w miejskiej dżungli...
DZIECIOWO NA DZIEŃ MATKI
Tę książkę przeczytałam praktycznie sama - to znaczy czytałam z Krzysiulem, ale on nie bawił się tak dobrze jak ja :) Przede wszystkim to jeszcze nie ten etap, kiedy się wstydzi matki jak główny bohater (mam nadzieję). Poza tym jeszcze nie był w stanie docenić humoru autorów - a śmieszą zarówno ilustracje, jak i tekst. Niezależnie od tego, w jakim wieku macie dzieci, polecam wszystkim mamom!
NIE UDA CI SIĘ!
Jeszcze jedna oszczędna, skromna, a
jednocześnie śliczna książka. Cieniutka, z króciutką historią
i prostymi, niemal niedbałymi ilustracjami. Zakochałam się od
pierwszego czytania!
Nowe FAKTY
O ile ogólnie seria „Czytam sobie“
mi się podoba, o tyle „Faktami“ jestem zachwycona – jak już
wspominałam przy poprzedniej okazji, uważam, że nie ma nic
bardziej fascynującego niż dobrze opowiedziane prawdziwe
historie. Kiedy przyjdzie czas na samodzielne czytanie, na pewno skompletujemy wszystkie! Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy
przyszły do nas nowe części: o Einsteinie (poziom 1) i o murze berlińskim (poziom 2).
Dla chorusków
Krzysiul zaczął chodzić do
przedszkola, więc wiecie, z jednej strony jesień, z drugiej
zasmarkane trzylatki – no nie wygrasz. Pozostaje zaopatrzyć się
w chorobową literaturę i wygrzewać się w łóżku w nadziei na
szybkie ozdrowienie na kolejne trzy dni :) Kolekcja książek o
chorowaniu nam rośnie, na początek... (widowisko – bocian
jest motocyklistą!) Janosch i świetna seria o Tygrysku i Misiu, która już kiedyś gościła na blogu.
Historia Polski wierszem pisana
To jedne z tych książek, na które
trafiam przypadkiem w Carrefourze. Annę Świrszczyńską znałam
oczywiście wcześniej jako poetkę, ale jej twórczość dla dzieci
jakoś zupełnie mi umknęła. A jest tego sporo! Bez namysłu
zgarnęłam więc dwie ciekawie wyglądające książki z podtytułem
Historia Polski wierszem pisana.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
