Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3-5 lat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3-5 lat. Pokaż wszystkie posty

Lektura obowiązkowa!



Książka wstrząsająca i zaskakująco uniwersalna. Porusza problem przemocy w domu, ale... kto nigdy nie stracił cierpliwości do dzieci? Myślę, że każdy rodzic powinien ją przeczytać.

Poszukiwany, poszukiwana


Ostatnio była trudna książka, więc dziś coś lżejszego: pstrokate Milusie, czyli lubiane przez większość dzieci wyszukiwanki. Można dostać oczopląsu, ale w zabawie mogą brać udział zarówno dwu-, jak i sześciolatki, więc pozycja godna uwagi :)

Oswoić chorobę


Śliczna, smutna, wzruszająca książeczka dla dzieci w różnym wieku, do odczytywania na kilku poziomach. O tym, jak to jest, kiedy rodzeństwo jest ciężko chore. Innej takiej nie widziałam; jeśli literatura dziecięca próbuje oswajać śmierć, zwykle jest to śmierć dorosłych: rodziców, dziadków. Ewentualnie główny bohater jest chory. A tu wszystko z punktu widzenia młodszej siostry chorej dziewczynki.

Najlepszy prezent na świecie


Myślę, że każdy z Was mógłby przywołać historię w tym stylu: dziecko dostaje mnóstwo superprezentów, a największą furorę robi papier pakowy, plastikowe opakowanie, wstążka czy co tam jeszcze ;) I wcale nie musi chodzić o niemowlaki, które z oczywistych względów fascynują się kolorowym, szeleszczącym, drącym się papierem. My jesteśmy świeżo po czwartych urodzinach Krzysiula. Hitem okazały się torebki prezentowe, z którymi dzieciaki do dziś lubią chodzić na spacery, zbierają do nich skarby i oczywiście nie pozwalają nic wyrzucić. Tak że z Astonem świetnie się rozumieją :)

Nie pasujesz?


Tę książkę pierwszy raz zobaczyliśmy na mikołajkowej imprezie zorganizowanej u męża w pracy i od razu mnie zachwyciła. Do wielokrotnego czytania średnio się nadaje, bo nie ma już wtedy elementu zaskoczenia, ale wzięłam z biblioteki specjalnie, żeby Wam o niej opowiedzieć :)

KOGO DZISIAJ ZJADŁEŚ?


Jeśli masz w domu niejadka to... nie pomogę, bo moje dzieci są wszystkożerne od zawsze ;) I ciężko nam ocenić, czy ta książka zachęca do jedzenia warzyw i owoców, czy wręcz przeciwnie (tyle żyjątek w środku!). Ale jeśli masz w domu dziecko ciekawe świata w wieku szkolnym lub przedszkolnym, to jestem pewna, że prześwietlanie jadalnych roślin okaże się dla Was świetną zabawą!

Manuela Adreani!


W Biedronce rzucają coraz ładniejsze książki :) Na przykład taką przepiękną serię baśni ilustrowaną przez Manuelę Adreani. Cuuudo. Widzieliście? Macie?

CZEGO BOI SIĘ TWOJE DZIECKO?


I kolejna seria odkryta w bibliotece. Strachy na lachy!, czyli Jak pokonać... Jeśli Wasze dzieci boją się czarownic, duchów, smoków, pająków albo innych straszydeł, to macie w czym wybierać. Moje się na razie nie boją, ale książkami i tak są zachwycone ;)

LAS JESZCZE RAZ


Podczas ostatniej wycieczki do biblioteki wpadła mi w oko spora kartonowa książka W lesie. Z tej serii mieliśmy już kiedyś W przedszkolu i W mieście i w zasadzie nie zrobiły furory. Ale ta jest fajniejsza :)

OSWAJAMY EMOCJE


Bardzo niepozorne książeczki, małe, cieniutkie, ale bardzo fajne. Pomagają zrozumieć dzieciom świat emocji, są dobrym punktem wyjścia do rozmowy. Według wydawcy adresowane do pięcio-ośmiolatków, ale moim dzieciom się już teraz bardzo spodobały i wydaje mi się, że Krzysiul słucha ze zrozumieniem.

ŁUPY Z BIEDRONKI


Wbrew pozorom zdarza mi się to rzadko, ale niedawno poszłam do Biedronki i wyszłam - dosłownie - z całą torbą książek. Nie mogłam się oprzeć kolekcji wietnamskiej autorki Khoa Le - kupiłam cztery z sześciu dostępnych tytułów (plus kilka innych) :) Czy nie są piękne?

KTO MIESZKA W LESIE?


Dzisiaj trochę nietypowo, bo będzie o książce z naklejkami. Ale takiej, której się nie wyrzuca po uzupełnieniu pustych miejsc :) Ślicznej, kreatywnej i pomysłowej.

W JEDNOŚCI SIŁA


Mamy tę książkę już chyba ze dwa lata i aż się zdziwiłam, że jeszcze nie gościła na blogu. Upolowana kiedyś za dychę w Biedronce, aż pani w kasie zaczęła przeglądać i się zdziwiła, że takie fajne mają ;)

I JESZCZE RAZ POJAZDY


Nie jesteśmy wielkimi fanami firmy księgarskiej Olejesiuk, ale ich nakładem ukazuje się tyle książek i książeczek, że ratuje ich czyste prawdopodobieństwo: czasem musi trafić się coś fajnego! Jak upolowane kiedyś za dychę w Biedronce Stare drzewo (byłam pewna, że o nim pisałam, ale chciałam podlinkować i nie mogę znaleźć – więc będzie wkrótce). Tym razem na pewno nie arcydzieło, ale książka, z którą Krzysiul się prawie nie rozstaje, odkąd mąż wygrzebał ją w bibliotece. O autach, oczywiście.

WTORKOWO-DZIECIOWO - KSIĄŻKI NIEOCZYWISTE


Dzisiaj ciekawostka! Świetna książka, którą można upolować za grosze. Najpierw mieliśmy z biblioteki, ale przez pewien czas Krzysiul się z nią w ogóle nie rozstawał i szybko zaopatrzyliśmy się we własny egzemplarz. A potem go schowałam, bo już nie mogliśmy patrzeć... ;)

KARTONOWY KRECIK


Krecik to była pierwsza i jedna z bardzo nielicznych bajek, które oglądał Krzysiul. Od niedawna na topie jest Stacyjkowo, ale do trzeciego roku życia w ogóle nie kojarzył tych ciuchciowych bohaterów, za to Krecika uwielbiał. I jakiś czas temu trafiło nam się w bibliotece takie cuś.

KROWA NA DOBRANOC


Krowa Matylda zagościła u nas już dość dawno i mieliśmy okazję przeczytać prawie wszystkie (niech żyją biblioteki!). Dzieci bardzo lubią, ja uwielbiam :) Ta część - Krowa Matylda nie może zasnąć - spodobała mi się najbardziej*, więc o niej Wam opowiem.

HISTORIA, KTÓRA KAŻDEGO DNIA ZACZYNA SIĘ OD NOWA


Nie będę po raz kolejny pisać, że jestem fanką zaskakujących książek, bo zaraz będziecie mnie mieli dość ;) Ale jak widzę coś łamiącego schematy, to nie mogę się oprzeć. Taka jest Ballada. Odkrywcza, zapraszająca czytelnika do współpracy, inna niż wszystkie znane nam książki dla dzieci.

PIERWSZE SPOTKANIE Z MUMINKAMI


Już się nie mogę doczekać, kiedy będę z dziećmi czytać te wszystkie poważniejsze książki: Dzieci z Bullerbyn, Kubusia Puchatka, baśnie, Muminki. Zwłaszcza Muminki, bo szczerze mówiąc słabo je kojarzę z dzieciństwa i bardzo już bym chciała to nadrobić. Ale to jeszcze ze dwa lata... a na razie mamy namiastkę :)