Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteka Babel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteka Babel. Pokaż wszystkie posty

PODAJ DALEJ.


Lubię zaskakujące książki dla dzieci, lubię oryginalne, dziwaczne, wyjątkowe książki dla dorosłych. A Biblioteka Babel to prawie gwarancja niebanalnej lektury. Okładkowy opis Pingwinów nie zapowiada niczego niezwykłego, przeciwnie: jest ciekawa postać, jest zagadka – czemu doktor Gladov-Klass popełnił samobójstwo? – wydaje się, że czeka nas po prostu powieść z dreszczykiem. No cóż, zdziwicie się :)

Osiem twarzy nieobecności

Teodora Dimowa, Matki
Państwowy Instytut Wydawniczy, seria Biblioteka Babel

Prawie porzuciłam tę książkę w połowie. Nie żeby była jakaś strasznie nudna, ale pierwsze 80 stron (czyli połowa) mnie nie zachwyciło – czytałam kilka dni (!) i nie miałam wielkiej ochoty brnąć dalej. Z drugiej strony nie była aż tak beznadziejna, żeby definitywnie odmówić jej szansy. Odłożyłam, przeczytałam dwie inne, wróciłam do Matek. I doczytałam jednym tchem.

Oceania oczami noblisty

Jean-Marie Gustave Le Clézio, Raga. Ujrzałem niewidzialny kontynent
Państwowy Instytut Wydawniczy

To moje drugie, a zarazem jakby pierwsze – bo totalnie inne – spotkanie z francuskim noblistą. Poprzednio sięgnęłam po bardzo wczesną (z 1970) powieść eksperymentalną Wojna. Tym razem inna forma, inna tematyka, inny styl: Raga. Le Clézio dużo podróżował i owocem tego są dość liczne książki podróżnicze. Raga na polskim rynku ukazała się w 2009 roku, a powstała trzy lata wcześniej, więc od Wojny upłynęło niemało czasu i wiele się w pisarstwie Le Clézio zmieniło.

W swojej książce autor zabiera nas w podróż na wyspy Oceanii, nazywanej niewidzialnym kontynentem: bo niedocenianym, niedostrzeganym, rozproszonym. Jak można się jednak spodziewać, nie jest to zwykła książka podróżnicza. Jest tu historia, opowieści, mit, obrazy i odczucia, zawsze jakby w migawkach i urywkach: trochę tu, trochę tam, a wszystko na zaledwie stu dwudziestu stronach. Nie znaczy to, że zapiski są pobieżne: przeciwnie, wiele w nich informacji, są one za to skondensowane i bazują na domniemanej wiedzy czytelnika. A jednocześnie wszystko jest jakby ujrzane w mgnieniu oka: i już ledwo dojrzana, muśnięta, Raga się oddala.