Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

Notatki z... "Notatnika" (10)


Lipiec 1970

Oczekiwanie jest moją udręką. Ale wygląda to inaczej, gdy myślę o moim oczekiwaniu jako o drodze, jako o stopniach, po których wchodzę wyżej.

Notatki z... "Notatnika" (6)


lipiec-grudzień 1969

Koniec świata w sztuce – to nadmiar słów, rozpusta słów, przerzucanie się słowami, orgia cytatów. Wszystko to jedna wielka zgrywa z kultury. Nudę przerabiać na sztukę? Nuda i pustka jako surowiec sztuki? Tak myślę czytając Cortazara („Gra w klasy“).

Notatki z... "Notatnika" (5)


styczeń-czerwiec 1969

Piekło nienapisanych wierszy.

*

Mądra, dobra twarz andersenowska – powiedział W. o mojej fotografii zamieszczonej przy artykule Iwony we „Współczesności“. Andersenowska... chyba dlatego, że może być twarzą czarownicy...

O świrach dla świrów


Sięgnęłam po tę książkę – jak zwykle nie wiedząc dokładnie, czego się spodziewać – tylko dzięki temu, że pojawiła się na kilku blogach. To stara, niewielka powieść o książkoświrach. Celowo nie użyłam tu słowa „bibliofil“, „zapalony czytelnik“ czy innego względnie normalnego określenia – bo czym innym jest kochać książki, a czym innym naprawdę nimi – tylko nimi – żyć. Bohaterowie Pruszkowskiej należą do tej drugiej grupy.

"Wygrzebałem tylko trochę kurzu“

Jan Wolkers, Powrót do Oegstgeest
Państwowy Instytut Wydawniczy, seria KIK

Po ostatniej (i pierwszej zarazem) przygodzie z literaturą holenderską nie myślałam, że tak prędko będę miała ochotę na powtórkę. Tak mnie jednak naszło i ściągnęłam z najwyższej półki Powrót do Oegstgeest jednego z podobno najwybitniejszych pisarzy holenderskich. Jan Wolkers (1925-2007) to intrygująca postać, z wykształcenia plastyk, w praktyce autor kilkunastu powieści – w większości autobiograficznych (!). Chyba miał bardzo ciekawe życie ;)

Góralszczyzna dla początkujących

Antoni Kroh, Sklep potrzeb kulturalnych po remoncie
Wydawnictwo MG

Antoni Kroh to człowiek trochę z pogranicza kultur. Urodził się w Warszawie, ale sporą część dzieciństwa spędził w Bukowinie Tatrzańskiej; o górach opowiada więc nie tylko jako etnograf, ale przede wszystkim – jako przedstawiciel zamkniętej społeczności. Choć zawsze stał nieco z boku, był jednak przez wiele lat jej częścią. 

"Wszyscy jesteśmy przeszczepami"

Rebecca Otowa, W Japonii czyli w domu
Wydawnictwo Świat Książki

Dawno temu pisałam o książce, w której Niemiec opowiadał o Rosji. Dzisiaj – Amerykanka o Japonii. Przez chwilę myślałam, że to kolejna opowieść w stylu „młoda Amerykanka rzuca wszystko i zaczyna nowe życie w obcym miejscu“. Tymczasem – i tak, i nie. Bo scenariusz rzeczywiście jest właśnie taki, jednak książka w niczym nie przypomina Pod słońcem Toskanii (wybaczcie, nie znam innych tytułów, nie przepadam za powieściami pisanymi według jednego schematu). To subtelnie opowiedziana, piękna historia mądrej, dojrzałej kobiety.

Garść wspomnień


Anna Drzewiecka, Ciotki
Wydawnictwo M

O Annie Drzewieckiej nigdy nie słyszałam i po pobieżnym przejrzeniu zasobów internetu niewiele się w tej kwestii zmieniło – wszędzie widnieje po prostu jako autorka Ciotek. Nie wiem nawet, kiedy dokładnie się urodziła, choć należy z pewnością do pokolenia moich rodziców: pod koniec książki zdradza, że ma dwie dorosłe córki. Można się zastanawiać, czy warto sięgać po wspomnienia ludzi zupełnie nieznanych; moim zdaniem tak, bo autorka opisuje świat swojego dzieciństwa, a więc świat, którego nie poznałam i nigdy nie poznam, bo to już kawałek historii.