Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura chorwacka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura chorwacka. Pokaż wszystkie posty

CHORWACKA BRIDGET JONES?


Okładka przyciąga wzrok, choć na zdjęciu w sepii tego nie widać – w rzeczywistości pstrokacizna wali po oczach :) Co prawda mam jakiś podświadomy filtr na serduszka i kwiatuszki, ale mam też radar na ikonki niektórych wydawnictw – i tak logo Czarnego kazało mi przyjrzeć się jej bliżej. No i proszę, okazało się, że w tym cudacznym opakowaniu mamy coś zupełnie innego niż powieść z mojego ulubionego nurtu „literatury kobiecej“.  

Czy dobro jest równie banalne jak zło?

Slavenka Drakulić, Ciało z jej ciała
Wydawnictwo W.A.B.

Slavenka Drakulić (ur. 1949) jest chorwacką dziennikarką i pisarką. Nie wiem, jaka jest jako reporterka wojenna, natomiast jej książka Ciało z jej ciała jest bardzo specyficzna, bo niezwykle osobista. Autorka podejmuje w niej temat przeszczepu nerki od żyjącego dawcy niespokrewnionego, rozmawia z takimi dawcami, zadaje pytania o ich motywacje, wreszcie - wyjawia, jak to jest być po tej drugiej stronie: przyjąć tak konkretny dar od obcej osoby. 

"Top modelka" nie o modzie?



Richard Green, Top modelka. W sidłach kariery.

Richard Greene to chorwacki teolog i dziennikarz, nauczyciel w liceum. Top modelka jest jego pierwszą i chyba na razie jedyną powieścią.

Na wstępie warto zaznaczyć, że oryginalny tytuł powieści brzmi Put ljubavi, czyli mniej więcej Droga miłości. Nie wiem, kto wymyślił jego polską wersję – tłumacz? redaktor? – ale zakrawa to na tani chwyt marketingowy i mija się z przesłaniem książki. Wbrew temu, co obiecuje nam okładka, w książce nie ma żadnej top modelki. Nikt tego nie zauważył? Czytając recenzje na blogach i portalach książkowych zastanawiałam się, czy na pewno trzymam w ręce ten sam tekst.

Głównym bohaterem jest Jacob, fotograf modelek, mężczyzna niedojrzały, egoistyczny i prymitywny, choć świetny w swoim fachu. Gdy poznaje Sarę, od razu zauważa, że jest inna niż znane mu do tej pory płytkie i łatwe dziewczyny, i zakochuje się bez pamięci. Ona jednak nie akceptuje pasji partnera, gdyż fotografowanie oznacza dla niej przedmiotowe traktowanie kobiet. Nie może tego znieść i stawia Jacobowi ultimatum: albo praca dla „Vogue'a”, albo ona.

Wbrew temu, co sugeruje okładka i czego możemy się dowiedzieć z większości recenzji, Sara nie jest uznaną modelką robiącą wielką karierę. Jest wyjątkowo piękną kobietą, ale swoją urodę uważa za przekleństwo, a praca modelki jest sprzeczna z wyznawanymi przez nią wartościami. To prawda, bierze udział w dwóch sesjach zdjęciowych – jednak za każdym razem robi to wyłącznie dla ukochanego Jacoba i za każdym razem pod warunkiem, że ten zrezygnuje z pracy, a ona nigdy więcej nie będzie musiała pozować. Niektórym to chyba umknęło.