Krecik to była pierwsza i jedna z
bardzo nielicznych bajek, które oglądał Krzysiul. Od niedawna na
topie jest Stacyjkowo, ale do trzeciego roku życia w ogóle nie
kojarzył tych ciuchciowych bohaterów, za to Krecika uwielbiał. I
jakiś czas temu trafiło nam się w bibliotece takie cuś.