Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytam sobie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytam sobie. Pokaż wszystkie posty

Nowe FAKTY


O ile ogólnie seria „Czytam sobie“ mi się podoba, o tyle „Faktami“ jestem zachwycona – jak już wspominałam przy poprzedniej okazji, uważam, że nie ma nic bardziej fascynującego niż dobrze opowiedziane prawdziwe historie. Kiedy przyjdzie czas na samodzielne czytanie, na pewno skompletujemy wszystkie! Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy przyszły do nas nowe części: o Einsteinie (poziom 1) i o murze berlińskim (poziom 2).

Nie zawsze musi być o czarownicach


Już dwa razy pisałam o Egmontowej serii „Czytam sobie“ (tu i tu), ale to jeszcze nie koniec, bo po sukcesie poprzednich części wydawnictwo stworzyło coś fantastycznego – kilka opowieści opartych na faktach.

Czytam sobie - upgrade!


Grunt to stawiać sobie wyzwania! Dlatego kiedy młody czytelnik ziewa już przy prostych książeczkach z etapu pierwszego (bądź zna je na pamięć), warto podsunąć mu odrobinę trudniejszą lekturę. Czyli wskakujemy na poziom 2. 

Baba Jaga ma kota


Jak zachęcić dziecko do ćwiczeń w czytaniu? Pierwszym rozsądnym krokiem będzie podsunięcie mu czegoś ciekawszego niż kiepsko trzymający w napięciu tekst o Ali, która ma kota. Tę niszę wypełnia Egmont swoją stale rozrastającą się serią Czytam sobie.