Już
kiedyś wspominałam, że jestem bardzo podatna na wszelkie chwyty
marketingowe typu „seria limitowana“ czy „edycja
kolekcjonerska“. Lubię mieć takie wydania na swoich półkach :) Bajarz europejski został wydany z okazji 20 rocznicy powstania Unii
Europejskiej. Bardzo mi się książka spodobała: świetny pomysł,
piękna okładka, wspaniałe ilustracje – różnorodne, stare,
klasyczne. No i to co lubię najbardziej, czyli baśnie z różnych
stron świata.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie z różnych części świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie z różnych części świata. Pokaż wszystkie posty
Długa droga do domu
Ilustracje:
Vanina Starkoff
Oprawa:
twarda
Stron: 32
Wydawnictwo
TAKO
Bardzo
lubimy serię OQO. Niby książki są adresowane do trochę starszych
dzieci – ale mieliśmy już w domu niejedną (Niedzielna wizyta,
Maska lwa, Zły wilk, Czary, teraz ta i Orzechowy łasuch) i Krzysiul
mimo sporej ilości tekstu chętnie i często wybiera z pokaźnego
stosu właśnie te. Więc poluję na nie w bibliotece i sprawdzamy
wszystkie po kolei :) Drzewa po drodze wyjątkowo mi się spodobały.
Wtorkowo-dzieciowo - Co kochasz, jest mądre, co kochasz, jest piękne
W świecie baśni, oprac. Ewa Stadtmüller
Ilustracje Alicja Rybicka
Oprawa twarda
Stron: 240
Wydawnictwo Skrzat
Mam wielką słabość do zbiorów baśni czy raczej - do baśni w ogóle. Zbieram je namiętnie i czekam z niecierpliwością, aż dzieci będą w stanie z zaciekawieniem wysłuchać tych kilkunastu stron tekstu. A na razie zachwycam się sama :)
Ilustracje Alicja Rybicka
Oprawa twarda
Stron: 240
Wydawnictwo Skrzat
Mam wielką słabość do zbiorów baśni czy raczej - do baśni w ogóle. Zbieram je namiętnie i czekam z niecierpliwością, aż dzieci będą w stanie z zaciekawieniem wysłuchać tych kilkunastu stron tekstu. A na razie zachwycam się sama :)
Wtorkowo-dzieciowo - Baśnie ze wschodu + zabawa
Cherry Gilchrist, Baśnie z Jedwabnego Szlaku
Ilustracje: Nilesh Mistry
Oprawa: miękka
Stron: 80
Wydawnictwo Jedność
Namiętnie zbieram baśnie z różnych stron świata, fascynują mnie miejscowe podania i legendy, opowieści tłumaczące świat dawniej i dziś. Bardzo byłam ciekawa Baśni z Jedwabnego Szlaku, choć po raz pierwszy zostały wydane w 1999 roku w Wielkiej Brytanii, a więc jest to pozycja zupełnie współczesna.
Książka jest świetnie pomyślana. Przede wszystkim została opatrzona niedługim wstępem, w którym autor opowiada o Jedwabnym Szlaku: co to takiego, jak powstał, jak przebiegał. Moją pierwszą myślą było: szkoda, że nie dołączyli mapki. Cierpliwość nie jest jedną z moich licznych cnót ;) Mapka jest, tylko na końcu książki, bardzo ładna, duża (obejmuje dwie strony), z zaznaczonym szlakiem i ważniejszymi miejscowościami:
Merytorycznie więc książka została bardzo dobrze przygotowana.
Wtorkowo-dzieciowo - Maria Niklewiczowa, Bajarka opowiada
Kolejna garść wspomnień z dzieciństwa, czyli Bajarka opowiada. Ogromny zbiór baśni opracowanych przez Marię Niklewiczową po raz pierwszy został wydany już w 1959 roku, a więc wychowały się na nim już co najmniej dwa – jeśli nie trzy – pokolenia. Został pomyślany przede wszystkim jako inspiracja dla tych, którzy chcą baśnie opowiadać, ale dzisiaj to rzadka sztuka. Możemy sobie ułatwić życie, czytając je – w tej formie także są cudowne, mądre i ciekawe.
Teksty są różnorodne pod każdym względem: kraju, z którego pochodzą, tematyki, jaką poruszają, trudności, długości. Każdy może znaleźć coś dla siebie i swojego dziecka. Autorka starannie wybrała prawie sześćdziesiąt opowieści z całego świata: mamy baśnie polskie, rosyjskie, angielskie, włoskie, skandynawskie, chińskie, a także kazachską, perską , indyjską, murzyńską, turecką, flamandzką... i jeszcze długo by wymieniać. Od dwu- do kilkunastostronnicowych.
| Fet Frumos i dwanaście królewien |
Wszystkie teksty podzielone zostały na cztery stopnie trudności, dzięki czemu łatwo i szybko możemy wybrać bajkę odpowiednią dla swojej pociechy. Myślę, że te oznaczone literą a (pierwszy stopień) mogą zainteresować już dwu-, trzyletnie dziecko (w formie opowieści na dobranoc, gdyż szata graficzna raczej nie przyciągnie uwagi takiego malucha), a te z czwartego stopnia powinny być odpowiednie dla dziecka w wieku wczesnoszkolnym. Tak że inwestycja jest na lata.
Każdej baśni towarzyszy przynajmniej jedna czarno-biała rycina, a niektóre z nich zostały dodatkowo wyróżnione wspaniałymi, barwnymi ilustracjami Marii Orłowskiej-Gabryś. Książki dla dzieci wydawane dzisiaj mają zwykle bardzo bogatą szatę graficzną, przyciągają ciekawą kreską, odważnymi kolorami. To dobrze, to fajnie. Ilustracje zamieszczone w Bajarce wprowadzają dziecko w tradycyjne kanony piękna – nie zapominajmy, że to też potrzebne. Można się nimi naprawdę zachwycić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




