Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felietony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felietony. Pokaż wszystkie posty

NA LATO... MROŻEK!


Mrożka polubiłam jeszcze na studiach, a to taki w-sam-raz-wakacyjny autor. Bardzo dobrze pamiętam trzy-, czterostronnicowe opowiadania, a Małe listy są jeszcze skromniejsze w formie. A więc króciutkie, lekkie, dowcipne, do podczytywania po kilka nad jeziorem albo przy grillu :) (jak już jesień się skończy)

PRZERYWNIK!

Jaka to fajna książka! Miałam ją na czytniku od dawna, w końcu wzięłam od Rodziców papierową wersję (zawsze krócej czeka w kolejce); gdybym wiedziała, że lektura zajmie mi pół godziny, zrobiłabym to kilka lat temu. Choć wtedy pewnie nie doceniłabym jej tak jak dziś.