Jaka to fajna książka! Miałam ją na
czytniku od dawna, w końcu wzięłam od Rodziców papierową wersję
(zawsze krócej czeka w kolejce); gdybym wiedziała, że lektura
zajmie mi pół godziny, zrobiłabym to kilka lat temu. Choć wtedy
pewnie nie doceniłabym jej tak jak dziś.