Jak dobrze znacie literaturę
afrykańską? A może nawet sobie jej nie wyobrażacie? Ja czytałam
zaledwie kilka książek z jej pogranicza (na przykład tę i tę) i ani jedna mnie nie rozczarowała. Za to nie potrafię policzyć, ile polskich i amerykańskich cud-powieści
nie sprostało moim (przyznaję, często wygórowanym) oczekiwaniom...
Trudno uwierzyć, że Lunatyczna kraina, uznana za jedną z
najlepszych powieści afrykańskich XX wieku, jest debiutem (w oryginale ukazała się w 1992 roku, u nas dopiero w 2010).