Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty

„Ultramaraton oznacza transcendencję“, czyli bieganie jest dla szaleńców


To moja druga książka o bieganiu (więcej czytam niż biegam, biegam sporadycznie, ale lubię czytać ;) ) i tak jak poprzednia, okazała się w dużej mierze książką uniwersalną. Może opowiadać o sporcie w ogóle, a w jeszcze szerszej perspektywie – o każdym, kto do czegoś dąży. O tobie.

Filozofia biegania


Blogowy szał na Murakamiego jakoś mnie ominął, ale w zeszłym roku uległam modzie na bieganie :) Na typowe poradniki nie miałam ochoty, ale byłam bardzo ciekawa, co pisarz mówi, kiedy mówi o bieganiu. I szybko się okazało, że bieganie jest dla niego czymś znacznie więcej niż tylko formą sportu, a książka nie jest kierowana tylko do zapalonych maratończyków – choć jestem pewna, że gdyby nie moje osobiste doświadczenia (na razie skromne), przeczytałabym ją ze znacznie mniejszym zainteresowaniem.