W XVIII wieku płynął tam, gdzie dziś
ludzie zapuszczają się jedynie z nowoczesnym sprzętem, który
„gdyby jeszcze zmywał, robiłby wszystko“ – a i tak jest im
bardzo ciężko. Mapy jego autorstwa były używane jeszcze w XX
wieku. Całe lata spędził z dala od domu, żony, ledwie znał dzieci. Pochodził z ubogiej rodziny, miał co najwyżej marne
perspektywy – a do dziś pamięta o nim cały świat. Macie ochotę
na wycieczkę śladami Jamesa Cooka?