Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Bradford. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Bradford. Pokaż wszystkie posty

Z serii: uciec-na-zadupie-i-zacząć-jeszcze-raz. Ale inaczej!


Kolejny KIK, który pozytywnie mnie zaskoczył. Czytając opis na okładce można pomyśleć, że to męska wersja retro niezawodnego dziś i bez umiaru eksploatowanego schematu powieści uciec-na-zadupie-i-zacząć-wszystko-od-nowa. Na szczęście nie do końca, choć jest w tym trochę prawdy.