Rebecca
Wells, Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya
Wydawnictwo
Zysk i S-ka
Jestem
chora i przymulona, więc dziś zamiast recenzji tylko krótka notka
o książce, którą przeczytałam już jakiś czas temu – Boskich
sekretach siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya. Filmu nigdy nie
widziałam, po powieść sięgnęłam zachęcona bardzo pozytywną recenzją na
jednym z blogów. Odczucia mam... mieszane.
Siostrzane
stowarzyszenie Ya-Ya to cztery przyjaciółki, które znają się
niemal całe życie: od dzieciństwa do czasów, w których rozgrywa
się podstawowa fabuła, a więc wieku niemal siedemdziesięciu lat.
Wspierają się, razem dojrzewają i zmagają się z przeciwnościami,
zawsze służąc sobie nawzajem przede wszystkim obecnością. Na
pierwszy plan wysuwa się Vivi Walker, której relacje z córką,
Siddą, są szkieletem tej historii.
