Nie tak dawno pisałam, że niewiele
jest książek ze starszymi ludźmi w roli głównej, a tu właśnie
taka powieść. A właściwie – powiastka. Słodko-gorzka,
dokładnie tak, jak obiecuje seria Gorzka czekolada (ta sama, w
której ukazały się Służące), którą wydawca opisuje: "niesztampowa i emocjonująca, pozostawia na długo słodki posmak z nutą goryczy. Jest antidotum na codzienność, powierzchowność i pośpiech. Mocna w tematyce, lekka w odbiorze". Raz w życiu mogę się podpisać pod okładkowym opisem!