Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily Dickinson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily Dickinson. Pokaż wszystkie posty

Piątkowe spotkania z poezją - Emily Dickinson


Dzisiaj mała odmiana, czyli poezja amerykańska, w dodatku XIX-wieczna. Osobiście wolę polską współczesną, ale poświęciłam jej do tej pory prawie wszystkie piątki... Zapraszam więc na spotkanie z Emily Dickinson, poetką do dziś tajemniczą i intrygującą. Urodziła się w 1830 roku w surowej protestanckiej rodzinie. Wychowaniem zajmował się głównie ojciec, z matką niewiele ją łączyło. Do końca życia pozostała panną, późno też - bo w wieku około 30 lat - zaczęła pisać wiersze. Pod koniec życia praktycznie nie wychodziła z domu.


Wiersze Dickinson poruszają tematykę filozoficzną i metafizyczną; stałym ich elementem jest życie i śmierć, refleksja nad człowiekiem i światem. Sprzeciw budziło formalne nowatorstwo utworów: zaburzony rytm, oryginalne sformułowania i zapis. Z tego powodu dopiero po śmierci poetki (1886) ujrzały one światło dzienne. Natomiast na kompletne wydanie 1775 utworów trzeba było czekać aż do 1995 roku.

Zapraszam tutaj – świetny i ciekawy artykuł o poetce. No i oczywiście wiersze:

Siedząc tak chętnie przy zmarłych -
Nagle stali się nam nieodżałowani -
Po omacku szukając zniknionych -
Mimo że cała reszta jest z nami -

Kaleką matematyką
Obliczamy swoją wartość – chociaż
Malejącą, lecz stale ogromną
W naszych włanych oczach-dusigroszach!