Anka
Grupińska, Najtrudniej jest spotkać Lilit
Wydawnictwo
Austeria
Kultura
żydowska zawsze wydawała mi się fascynująca, choć po lekturze Najtrudniej
jest spotkać Lilit okazało się, że moje jej postrzeganie było
bardzo naiwne, a znajomość tematu ograniczała się do książek
Stryjkowskiego, Meira Ezofowicza (jedna z moich ulubionych książek)
czy Skrzypka na dachu, którego swoją drogą jedna z rozmówczyń
autorki nazwała „po prostu głupim“.
