Uwierzycie, że książka o języku
polskim może wciągać, bawić, może się okazać czymś „lekkim
i przyjemnym“ do poczytania w gorące popołudnie? Takie jest
właśnie Wszystko zależy od przyimka. Może nie jestem
zupełnie obiektywna (należę do
mniejszości, którą – podobnie jak Bralczyka – scs na polonistyce fascynował; a gramatyka
historyczna jeszcze bardziej!), w każdym razie przeczytałam ją
szybko, z przyjemnością i dużym zainteresowaniem.